sobota, 29 września 2012

Sooo

Wiecie co jest we mnie najgorsze? Że sama nie wiem czego chcę. Chcę prowadzić tego bloga i nie chcę. Brakuje mi pisania tu,ale chyba za dużo tu pisałam. Nie mogę się tak ze wszystkim ujawniać...
Także posty będą, ale mniej prywatne. I tu mam pomysł: jeśli macie jakieś pytania to zadawajcie je pod postami, postaram się na nie odpowiedzieć :)

"Nie osądzaj nikogo, 
jeżeli przedtem 
nie maszerowałeś przez godzinę w jego butach".

4 komentarze:

  1. jasne ;)

    60g mąki
    1 jajko (białko i żółtko oddzielnie)
    85ml mleka
    łyżeczka proszku do pieczenia
    2-3 łyżeczki cukru
    dowolne dodatki np. kawałeczki czekolady, owoce, wiórki kokosowe, orzechy itp.

    mąkę i proszek do pieczenia przesiać do miski, zrobić zagłębienie i wrzucić żółtko, dodać mleko, zamieszać (ja zrobiłam to za pomocą trzepaczki). w oddzielnej miseczce ubić białko ze szczyptą soli i dodać je do masy. dodać swoje dodatki. rozgrzać patelnie teflonową (jeśli używamy zwykłej trzeba nalać na nią trochę oleju) i na małym ogniu smażymy placuszki do zarumienienia. (po ok. 40s można troszkę zwiększyć ogień, ale ważne żeby nie robić tego od razu, bo placki opadną) wyszło mi 12 pancakesów. 1 placuszek to ok.1-1,5 łyżki ciasta.
    Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem jest łatwiej i lepiej na duszy, gdy się coś przeleje na bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ~Może pisz po prostu wtedy, kiedy będziesz chciała. Nie bierz pisania bloga jako przymus, a formę odreagowania się, pasję lub zajęcie czasu. Tak będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :) Od jakiegoś czasu mam problemy z blogiem (posty nie wyświetlają się obserwatorom) i na pewien czas postanowiłam założyć drugiego bloga. Obserwowałaś pierwszego bloga, więc teraz zapraszam Cię na drugiego :) http://justbreeakfast2.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń